Technika Harcerska

 

 

 

 

 

Czytając „Scouting for Boys” zauważymy, że Baden-Powell bardzo dokładnie opisuje, jak wyrabiać w sobie spostrzegawczość. Przedstawia nam, jak skaut powinien się zachowywać w terenie czy w mieście, opisuje ćwiczenia i opowiadania.

 

Harceki z pierwszej drużyny we Lwowie przyjęły ten sposób życia na codzień.

 

Oto kilka przykładów ze wspomnień Olgi Małkowskiej:

 

Harcerka na pamięć zna stopy wszystkich znajomych.
Harcerka gdy przechodzi ulicą, czy też siedzi w tramwaju, chwyta w lot wszystkie charakterystyczne szczegóły otaczających ją ludzi i czyni to machinalnie, bo już inaczej nie umie.
..../.-/.-../--- Listy pisze się alfabetem Morse’a.
Nocami wypatrujemy gwiazdy, obliczamy czas według księżyca.

 

Dla tych ćwiczeń nie urządzało się specialnych zbiórek, lecz ćwiczyło kiedy  tylko nadarzyła się sposobność – idąc na wykład, w szkole na przerwie, w domu – w chwilach wolnych.

 

 

Tropienie

Dhna Józefina Łapińska opisuje tropienie śladami ptaków czy zwierząt.

Łatwo znaleść trop zwierząt, n.p. sarny przy jeziorze czy rzece.

Droga Druhno jeżeli miałaś podobne przeżycie, to opisz i prześlij do nas!

   

Tropienie

Zastępowa wyruszała pierwsza zostawiając tropy zrozumiałe dla harcerek. Kierunek drogi  wskazywała rysując strzałkę na ziemi lub układając z kamyków, gałęzi czy ze słomy, (tak samo jak my to teraz robimy).

         Zastępowa notowała, ile znaków i gdzie je zostawiła. (to pomagało przy  omówieniu ćwiczenia).  Zastęp zapisywał jakie i gdzie znalazł znaki a następnie je zacierał, żeby potem innym nie zmylić drogi.

Harceki używały więcej znaków niz my teraz ( a może się mylę, więc przyślijcie nam przykłady waszych tropów).

  

 

Czekaj zastęp rozszedł się
Niedaleko    

 

 

Często zastęp opracował własne znaki które musiały być łatwe do zapamiętania.

 

 

 

Obozowanie

Za czasów zaborów nie wszędzie można było organizować obozy.

W zaborze rosyjskim i niemieckim życie polowe było ograniczone do jedno-dniowej wycieczki a w austryjackim zaborze było łatwiej organizować biwaki i obozy harcerskie. W 1912 roku zorganizowano kolonię-obóz.

 

 

 

Wspomnienia obozowe pierwszej 
drużyny harcerek w Lwowie

 

W lecie 1912 r. urządziła nasza drużyna pierwszą “kolonię-obóz” w Kosowie.

Wynajęłyśmy sobie kilka szałasów na schronienie się w dni słotne. A na pięknej polanie rozbiłyśmy nasze namioty (własnego wyrobu). By opłacić koszt podróży i coś zarobić na utrzymanie chodziłyśmy na żniwa do sianokosów gdzie dawano nam utrzymanie a czasem i skromne wynagrodzenie.

 

Opis obózu instruktorskiego  w 1922 roku prowadzonego przez Olgę Małkowską w wolnejPolsce.

 

…postanowiłam dać uczestniczkom próbkę prawdziwego puszczańskiego źycia. Namiotów nie chciałam, a co do ekwipunku to prosiłam tylko o siekiery, piły, młotki itp., narzędzia ciesielskie.

…pierwszą noc spędziłyśmy na leśniczówce, gdzie czekała na nas duża izba zasiana słomą.

Dostałyśmy pozwolenie na wyrąb suchych albo chorych drzew. Zabrałyśmy się więc raźno do pracy. Wnet puszcza rozbrzmiewała łoskotem siekier, chrzęstem piła, od czasu do czasu, rozlegał się trzask walących się drzew. Zaczęłyśmy od budowy dużego szałasu, następnie stanęły łazienki i latryny. Ich ściany z żerdek były gęsto przeplecone jedliną i tworzyły śliczną zieloną i pachnącą osłonę. W łazience był prysznic – konewka ogrodowa zawieszona na gałęzi w ten sposób że pociągnięciem sznurka częstowała rozkosznym , zimnym tuszem.”

 

 

Bibliografia

 

Przy ognisku harcerskim

Druhna Oleńka

Harcerka na Zwiadach 

 

Słowniczek:

machinalnie: automatycznie

chwyta w lot: szybko rozumie

ściany z żerdek: ściany zrobione z długich, prostych gałęzi

 

 

 

Wrócić na główną stronę gazetki "Sto Lat" - Numer 1