Pozdrowienie od Druhny hm Eli Andrzejowskiej dla Zlotu
Harcerek w Zegrzu, lipiec 2010r.


Proszę o przeczytanie przed gawędą.

Patrząc na Was siedzące tu przy ognisku chcę Was pozdrowić kochane Druhny i
powiedzieć, że i ja tu jestem z Wami sercem i duchem. Wpatrzone jesteśmy w
magiczne płomienie i każda o czymś myśli. Ja wspominam moje pierwsze ognisko...

Kto ja jestem? Są tu zapewne druhny, które mnie znają... Tym, które mnie nie
znają powiem, że jestem zapewne najstarszą żyjącą instruktorką w naszej
organizacji. Do Z.H.P wstąpiłam i złożyłam przyrzeczenie w 1923 roku na ręce
Druhny Oleńki Małkowskiej. Moje długie życie zawdzięczam Bogu i harcerskim
zasadom na których było oparte. Prawo wskazywało mi drogę, którą należy
wybierać i styl życia, który sobie wybrałam, a wszystkie radosne wspomnienia,
które mam z młodości zawdzięczam obozom i współżyciu z przyrodą. A ile do tej
pory serdecznych przyjaźni zawarłam właśnie w harcerstwie.

Od wielu lat straciłam kontakt z młodzieżą, ale wciąż mnie interesuje to co się w
organizacji dzieje i jakie zmiany w niej zachodzą.

Życzę Wam wszystkim tym najmłodszym i starszym, żeby tak jak ja znalazły
sobie miejsce i trzymały się harcerstwa i były w nim szczęśliwe.

A teraz słuchajmy pieśni, która tak nas łączy, mądrych słów gawędy lub ciszy
nocy... i patrzmy w gwiazdy i zajrzyjmy w głąb siebie.

Po odczytaniu proszę o chwilę (1 minutę?) ciszy.

 

Wrócić na stronę gazetki - Migawki